
W tym wpisie zebrałam wszystkie informacje, które moim zdaniem są pomocne w zorientowaniu się, jak jest w Ekwadorze, a szczególnie w Guayaquil.
Praktyczny przewodnik po Guayaquil zawiera informacje:
- Przekroczenie granicy Peru – Ekwador
- Poruszanie się po Guayaquil
- Ceny i waluta w Guayaquil
- Mieszkanie w Guayaquil
- Internet w Guayaquil
- Pogoda w Guayaquil
Przekroczenie granicy Peru – Ekwador
Jadąc z Peru do Ekwadoru wybraliśmy najpierw Guayaquil, wiedząc, że następnym krokiem będzie dalszy kierunek na północ. Aby uniknąć błędu, który popełniliśmy w Peru i przemierzaliśmy cały kraj, by dostać się tutaj, uznaliśmy, że będzie to rozsądny wybór. Granicę przekroczyliśmy autobusem. Historię o tym opisałam we wpisie https://izabelita.com/travels/gdy-nasz-plan-nie-wypalil-i-wyladawalismy-w-tumbes/
Posterunek na granicy jest jeden: dla tych, którzy opuszczają Peru i dla tych, którzy przybywają do Ekwadoru. Jedno okienko dla wyjeżdżających, drugie okienko obok, dla wjeżdżających. Standardowa wiza turystyczna dla Polaków jest na okres 90 dni. Ale nie oznacza to, że tyle dni dostaniemy na granicy. Poprosiliśmy o to. Po odpowiedziach na standardowe pytania, między innymi o nasz zawód, dostaliśmy wizę na 90 dni. Nie było z tym problemu.
Na granicy można także wymienić parę dolarów, które z pewnością przydadzą się na początek. W Guayaquil ciężko jest znaleźć kantor, w którym później można wymienić soles na dolary. Popularne są Western Union, w którym można wymienić jedynie euro.
Od granicy do Guayaquil jest ok 4-6 godzin jazdy autobusem. Do miasta dotarliśmy ok godziny 8 rano.
Dworzec autobusowy i taksówki w Guayaquil
Dworzec wygląda dużo bardziej nowocześnie niż dworce autobusowe w Peru. Terminal Terreestre, który był przystankiem końcowym, połączony jest z małym centrum handlowym. Po drugiej stronie dworca, przechodząc przez centrum handlowe, jest postój taksówek. Ważne, by nie wsiadać do taksówek nieoznakowanych, prywatnych. Nie należy ufać takim kierowcom. Od razu podeszła do nas kobieta, która zarządzała taksówkarzami. Po wskazaniu kierunku, gdzie chcemy jechać, podała stawkę 5 dolarów za kurs do Sauces. To około 10 minut drogi.
Kurs taksówką po centrum miasta to 3 dolary. W nocy może być troszkę drożej. Można też jechać autobusem. Głównym dworcem jest Terminal Terrestre – ten sam, na który przyjechaliśmy autobusem z Peru.
Autobusy i poruszanie się po Guayaquil
Autobusy kursują często i w różnych kierunkach. Linie są ponumerowane, nie mają nazw tak jak w Peru. Z tego dworca autobus do Sauces to między innymi numer 92. Bilet kosztuje 0,30 $. Płaci się bezpośrednio u kierowcy. Nie kupuje się biletu w żadnym kiosku. Do autobusu wchodzi się tylko frontowymi drzwiami, wychodzi tylnymi. Dobrze jest mieć wcześniej obliczoną kwotę, ponieważ kierowcy bardzo się spieszą i pogadaniają pasażerów, by weszli jak najszybciej. Często pasażerowie dosłownie wskakują do autobusu, gdy kierowca już rusza. Długość jazdy nie ma żadnego wpływu na cenę biletu – można jechać 1 przystanek lub całą jego trasę. Warto pobrać aplikacje autobusowe, które niestety nie są precyzyjne i czasami zawodzą, ale mimo wszystko znacznie pomagają w poruszaniu się po mieście. My korzystaliśmy z Moovit. Nie ma żadnych rozkładów jazdy, godzin odjazdów, a przystanki, poza tymi wyznaczonymi, często są też tam, gdzie pasażerowie chcą wysiąść. Wystarczy iść do tylnych drzwi i wcisnąć przycisk STOP. Autobus zatrzyma się tak szybko jak to możliwe. Nawet na środku ulicy. Na oznaczonych przystankach wypisane są numery autobusów. Nie zawsze zgadzają się z rzeczywistością, ale też pomagają w powrocie do domu.
W Guayaquil jest też linia autobusowa, która ma funkcję metra – Metro Via. Rusza z Terminal Terrestre i dzięki niej znacznie szybciej można dostać się do centrum. Ma ona wydzielony pas jezdni, po którym nie poruszają się inne samochody. Wcześniej należy kupić kartę Metro Via za 2$ i doładować ją kwotą, która zabierana jest z karty przy przejściu przez bramki na dedykowanych tej linii przystankach. Przejazd Metro Via kosztuje 0,25$. Trzeba jednak uważać na kieszonkowców, ponieważ autobusy tej linii są bardzo zatłoczone i łatwo stać się dobrym łupem.
Waluta w Ekwadorze
Walutą obowiązującą w Ekwadorze jest dolar amerykański. Nie są powszechnie przyjmowane nominały wyższe niż 20$, a otrzymując resztę dostaniemy 1$ w monecie, nie w bilonie, co nie jest spotykane w USA. Czasami możemy otrzymać dolar ekwadorski, który ma dokładnie taką samą wartość jak dolar amerykański, ale tylko w Ekwadorze 😉
Ceny w Guayaquil
Ponieważ płacimy w dolarach, Guayaquil nie jest tanim miastem, czego można spodziewać się będąc wcześniej w Peru. Ceny są podobne do cen w Warszawie lub wyższe. Przykładowe ceny:
- bagietka ok 1$,
- mała bułka 0,12$ – 0,50$,
- mała woda 1$,
- ale woda 6. litrowa 1,60$,
- paczka ciastek 2$-4$,
- lód Magnum 1,30$,
- 10 jajek ok 1$,
- tani lunch składający się z dwóch dań i napoju 2,50$,
- bilet do kina w weekend 6,70$.
Supermarkety, centra handlowe otwarte są do godziny 21. Często drobne sklepy i restauracje zamykane są po 17 lub na cały dzień w środku tygodnia.
W zwykłej restauracji lunch można zjeść w cenie od 3$. To posiłek składający się zwykle z zupy lub drobnej przekąski oraz drugiego dania z zimnym napojem. W trochę lepszych restauracjach danie z menu kosztuje ok 5-10$, w dobrych miejscach ok 20$ i pewnie znacznie więcej. Przyznam, że żadne z miejsc, w których byłam nie zafascynowało mnie tak, aby je polecić.
Polaca ze zdjęcia powyżej to nazwa firmy mlecznych produktów. Nie oznacza ono po hiszpańsku Polki ani języka polskiego, ale kojarzy mi się z tym 🙂
Mieszkanie w Guayaquil
Centrum miasta jest dość hałaśliwe. Osobiście wolę wybrać miejsce poza centrum, ale z dobrym połączeniem do niego. Takie miejsca są też często tańsze i bardziej niż w turystycznym centrum można poznać życie zwykłych mieszkańców. Jednak mieszkając z dala od centrum, ulice również są hałaśliwe – jeśli nie przez samochody na ruchliwej ulicy, to przez ulicznych sprzedawców, którzy każdego dnia, powoli przemierzają ulice samochodem lub rowerem z przyczepką i ogłaszają przez megafon, co sprzedają i w jakiej cenie. W ten sposób pod domem można kupić warzywa i owoce, 20. litrowy baniak wody (7$), papier toaletowy, butlę gazu, czy po prostu lody albo świeżo wyciskany sok.
Nasze mieszkanie znaleźliśmy przez AirBnb. Szukaliśmy wynajmu na miesiąc, więc dla nas było to najbardziej opłacalne. W przeliczeniu miesięcznej ceny wynajmu płacimy ok 15$ za noc. Booking.com wypada znacznie drożej, a wynajmujący apartamenty przez AirBnb oferują zniżki ok 40%-60% jeśli wybierzemy pełny miesiąc. Plusem nie wynajmowania mieszkania od prywatnej osoby z ogłoszenia jest to, że nie płacimy dodatkowej miesięcznej kaucji, która często jest wymagana przez właścicieli, nie martwimy się o jej zwrot przy rozwiązaniu umowy, nie spisujemy też żadnej umowy najmu, która oczywiście jest w języku hiszpańskim. Nie ponosimy także kosztów za rachunki – za prąd, wodę, gaz, internet itp. Przykładowo za mieszkanie w Cusco, które znaleźliśmy przez ogłoszenie w gazecie, bezpośrednio od właściciela, płaciliśmy 1200 soles za miesiąc, kaucja również 1200 soles, butla gazu, gdy się skończy to 40 soles, prąd 80-90 soles, internet ok 100 soles. Podsumowując za rachunki miesięcznie płaciliśmy dodatkowo ok 200-250 soles.
Warto zwrócić uwagę, czy mieszkanie ma klimatyzację – to naprawdę ułatwia życie. Uważam, jest to nawet element obowiązkowy w wyposażeniu mieszkania Guayaquil. Bez niej ciężko jest przetrwać ze względu na ogromną wilgotność powietrza, upał i brak wiatru.
Nie wszystkie mieszkania mają w wyposażeniu lodówki lub pralki. W Polsce jest to standard, ale tutaj nie. Pralnie można spotkać na mieście. Koszt prania jest zróżnicowany. Może to być 0,35$ za pół kilo ubrań lub 0,15$ od każdej sztuki typu bielizna, koszulka, krótkie spodenki. Pranie ubrań większych gabarytów są droższe.
Sprawdziliśmy także bezpieczne miejsca, dzielnice w mieście. Niebieska kropka to nasze mieszkanie w Sauces 7. Różowe serduszka, to bezpieczne okolice:
Internet w Guayaquil
W większości apartamentów wynajmowanych przez AirBnb wifi jest dostępne i oczywiście bezpłatne. Nie jest ono super szybkie, ale wystarczające do zwykłego przeglądania internetu. Przy rozmowach wideo sygnał może jednak trochę przerywać. Wifi jest też spotykane w lepszych restauracjach, a także w centrach handlowych.
Internet w telefonie w Ekwadorze
Przy dłuższym pobycie w Ekwadorze warto rozważyć zakup karty SIM. Jest kilka operatorów do wyboru. My korzystaliśmy z Claro oraz Tuenti. Lepszą ofertę ma Tuenti – karta SIM wydawana jest bezpłatnie. Do wyboru jest kilka pakietów: za 10$ jest 60 minut rozmów krajowych, nielimitowane rozmowy w ramach sieci oraz 3 giga internetu na miesiąc. Za 20$ miesięcznie otrzymujemy 90 minut na rozmowy krajowe, nielimitowane rozmow w sieci oraz 7 giga internetu. Tuenti ma też lepszy zasięg w mieście. Claro jest troszkę droższe. Przykładowo plan za 5$ jest na 15 dni, a nie na miesiąc, i w pakiecie jest 1 giga internetu oraz 100 minut na rozmowy. Karta SIM w Claro to kolejne 5$. Są to oczywiście plany na kartę, czyli tzw. prepago, a nie na abonament, czyli postpago. Nie ma żadnego problemu z ich zakupem dla obcokrajowców. Wystarczy mieć tylko paszport.
Kartę SIM Claro można kupić w ich automacie.
Na co zwrócić uwagę kupując plan na kartę do telefonu w Ekwadorze?
W Ekwadorze sieci komórkowe używają innej częstostliwości fal niż w innych krajach, i na pewno innej niż w Polsce. Przed zakupem karty SIM warto najpierw poprosić o jej testowy egzemplarz, by sprawdzić, czy dana sieć będzie działać na naszym telefonie. Może pojawić się problem, że nie będziemy mieć zasięgu, właśnie przez inną częstotliwość. W Peru nie spotkaliśmy się z takim problemem. W Ekwadorze już tak. Inne sieci komórkowe w Ekwadorze to Movistar oraz CNT – ta jest siecią państwową, której usługi są gorszej jakości.
Aby sprawdzić zasięg sieci w danym mieście warto skorzystać z aplikacji Speed Test lub Open Signal. Speed Test na system Android (niestety ta aplikacja na iOS nie ma tej opcji, o której mówię) ma funkcję wpisania miasta i wybrania konkretnej sieci komórkowej, dzięki czemu możemy sprawdzić gdzie i jak mocny ma zasięg. Te same opcje dostępne są w aplikacji Open Signal. Można też porównać jakość różnych sieci komórkowych.
Pogoda w Guayaquil
Do Ekwadoru przyjechaliśmy w lutym, czyli podczas pory deszczowej, która trwa od stycznia do maja. Ponieważ jest to kraj położony na równiku, deszcze są dość obfite i długie. Nie jest to mały szybki deszczyk, po którym za chwilę wyjdzie piękne słońce na tle niebieskiego nieba. Deszcz jest jak prysznic włączony na całym niebie i może trwać nieprzerwanie dzień i noc. Temperatura przy tym nie spada. Cały czas jest 30ºC. Kałuże są więc mega cieplutkie i przyjemne 🙂 Podczas ulewnego deszczu ulice szybko zmieniają się w rzeki. Dosłownie. A widząc pływające na tej rzece wszystkie śmieci i kupki psów, czuje się pewien opór w przejściu przez nią mając na sobie japonki 😀 Każde wyjście na miasto to obowiązkowe posiadanie parasola. Przy ulewnych deszczach i temperaturze 30º C nie ma żadnej ulgi od upału. Wilgotność jest bardzo duża, ruch powietrza wynosi 0 km/h, więc nawet siedząc można się spocić 😀