Będąc tak blisko nie mogłam nieskorzystać z tej okazji i nie zobaczyć jednego z największych festiwali w Ameryce Południowej – Oktoberfest.
Oktorberfest to największe święto piwa na świecie organizowane od 1810 roku w Monachium w Niemczech. Uczestniczy w nim ok 6 mln ludzi. Festiwal stał się tak popularny, że obecnie odbywa się on w blisko 20 krajach na całym świecie. Największy po Niemczech Oktoberfest jest w Kanadzie, kolejny w Brazylii, w stanie Stanta Catarina w niemieckim mieście Blumenau.
Na Oktoberfest w Blumenau pojechałam w ostatni jego weekend. W sobotę odbyła się parada na jego zakończenie, która trwała blisko 2 godziny. Główną ulicą w centrum przeszło kilkadziesiąt zespołów tańcząc, śpiewając, pozdrawiając zgromadzonych uczestników. Każdy wykazał się ogromną kreatywnością! Wszyscy mieli tradycyjne niemieckie stroje, śpiewali tradycyjne niemieckie piosenki i tańcząc niemieckie tańce, które przypominały także nasze polskie regionalne tańce. Każdy trzymał wielki kufel piwa w ręce i na każdym kroku w centrum miasta można było kupić chop, czyli kufel niemieckiego piwa z nalewaka.
Po paradzie wszelkie bary i restauracje były pełne ludzi świętujących Oktoberfest i oczywiście popijających niemieckie piwo. Każdy sklep sprzedawał akcesoria Oktorbefest i tradycyjne niemieckie stroje. Najbardziej popularnym gadżetem był aluminiowy albo szklany kufel na zawieszce, który każdy miał przewieszony przez ramię i z niego pił piwo kupione w choperiach.
Główna impreza odbywa się natomiast nie w centrum miasta, a 2 km od niego – w niemieckiej wiosce Parque Vila Germânica. Tutaj wejście na imprezę jest zwykle płatne i trzeba przejść przez bramki. W wiosce ustawione były 3 ogromne namioty, w których ustawione były 3 duże sceny. Na każdej z nich grał inny zespół. W środku namiotów dookoła były stoiska największych niemieckich browarni w Blumenau, które produkują tu prawdziwe niemieckie piwo. Każda z nich oferowała chopy różnego rodzaju – od tradycyjnego piwa Pilsner, Lager, po Stout i smakowe owocowe, jak i piwa na bazie wina. Restauracje sprzedawały tradycyjne niemieckie jedzenie – spatzle, wursty, gulasze i pyszne olbrzymie pieczone ziemniaki z sosem.
Atmosfera na Okroberfest jest niesamowita! Wszyscy tańczą, śpiewają i oczywiście piją piwo. A piwo na Oktoberfest było najlepsze, jakie w ogóle piłam! Najlepsze na świecie! 😀
Wokół namiotów można przejść się małymi uliczkami i podziwiać małe niemieckie domki wokół.
Weekend na Oktoberfest w zupełności wystarczy, by poczuć klimat imprezy, wybawić się na oryginalnym i niepowtarzalnym festiwalu i spróbować jednych z najlepszych piw na świecie. Niesamowite jest to, jak w kraju samby można zapomnieć o tym, że to Brazylia i poczuć, że jest się w zupełnie innym miejscu.
Jak dojechać do Blumenau?
Przez 2 miesiace mieszkam w stanie Santa Catarina, konkretnie na wyspie Florianopolis, w miasteczku Ingleses na północy. Jechałam więc autobusem z głównego miasta na wyspie – Florianopolis, które jest stolicą stanu. Stąd do Blumenau jest ok 150 km, autobusem to ok 2,5 godzin. Dobrze jest kupić bilet wcześniej, ponieważ jest to popularny kierunek w październiku. Z Florianpolis do Blumenau jeżdżą 2 firmy autobusowe. Autobusy odjeżdżają średnio co 1-2 godziny w weekend. Dworzec autobusowy w Blumenau jest oddalony o ok 4 km od centrum miasta. Spacerem jest to ok godziny drogi, po drodze nie ma zbyt wiele ciekawych widoków. Centrum miasta skupione jest wokół głównej ulicy Rua XV de Novembro, przy której są budynki w niemieckim stylu oraz katedra Apostoła Świętego Pawła.