La Catedral to miejsce na wzgórzu w Medellin, które w latach 90. stanowiło więzienie Pabla Escobara. Wybudował je sobie sam. Miał też własną straż, boisko oraz bar. Obecnie mieści się tam klasztor, a z budynku więzienia zostało niewiele.

Jak dojechać do La Catedral?
Jest kilka sposobów na to, jak dojechać do La Catedral i więzienia Escobara. Najprościej – metrem na stację Envigado, gdzie po prawej stronie wiaduktu jest mnóstwo busów. Stamtąd autobusem w kierunku El Saltado należy dojechać do skrzyżowania, z którego droga w prawo odchodzi już na wzgórze. Można kierowcy powiedzieć, by zatrzymał się w miejscu, gdzie są taksówki do La Catedral lub podać mu nazwę ulicy – skrzyżowanie Carrera 24d i Calle 40 Sur. Mapka poniżej:

Polecam to miejsce, ponieważ jest najdalszym miejscem, do którego dowiezie nas autobus i skąd nadal można wziąć taksówkę do La Catedral. Taksówka z tego miejsca kosztuje 25-30 000 COP i wjazd na górę zajmie ok 20 min. Oczywiście taksówką można jechać również spod stacji metra Envigado lub po prostu złapać ją gdzieś po drodze w tej dzielnicy. Wówczas cena może być wyższa.

Drugim sposobem jest pójście pieszo. Droga ze stacji metra Envigado do skrzyżowania, gdzie zaczyna się wejście na wzgórze zajmuje ok 40 min. Można więc podjechać autobusem (kierunek El Saltado, jak opisałam wyżej) i na skrzyżowaniu skręcić w drogę po prawej. Droga jest cały czas asfaltowa i pnie się dość stromo w górę. Pokonanie jej zajmie ok 2 godzin lub więcej – zależy od tempa i kondycji. Za pierwszym razem próbowałam ją przejść na piechotę, aczkolwiek przez ulewny deszcz i dość późną porę, zrezygnowałam z tego. Jest to ponad 6 km stromego podejścia, gdzie przewyższenie sięga 700 m. La Catedral znajduje się na wysokości 2359 m npm. Po drodze można podziwiać piękny las deszczowy oraz spotkać wielu rowerzystów. Należy jednak pamiętać, że pogoda w górach zmienia się bardzo szybko. W Medellin jest ponad 260 dni deszczowych w roku, zatem istnieje duże prawdopodobieństwo, że ulewa popsuje piękny spacer.

W internecie można znaleźć również porady, by spod metra Envigado wsiąść w autobus do Arenales. Ten autobus kursuje jednak bardzo rzadko i raczej niezgodnie w planem. Powinien odjeżdżać co 40 minut, a niestety czekałam na niego 1,5 godziny (!). Arenales to mała wioska i autobus ten jest prawie po drodze do La Catedral. Prawie, ponieważ w pewnym momencie, mniej niż w połowie drogi na wzgórze, odbija w lewo do wioski. Jak tylko skręci z tej głównej drogi, trzeba od razu wysiąść i dalszą drogę pokonać pieszo. Złapanie taksówki już w drodze jest mało możliwe, ponieważ większość z nich będzie przejeżdżać już zajęta. Być może jest jakaś leśna droga dobra na trekking od Arsenales do La Catedral, jednak nie udało mi się tego sprawdzić.

La Catedral
Po dotarciu na wzgórze byłam lekko zmieszana, co właściwie stanowi byłe więzienie Pabla Escobara. Przewodnik w tym miejscu nie jest obowiązkowy. Nie ma też opłaty za wstęp. Nie znajdziemy tu też żadnej informacji na temat więzienia Escobara, jego historii, opisów budynków itp. Zupełnie jakby te wydarzenia zostały wymazane z historii tego miejsca. Możemy sobie wyobrazić, jak to wyglądało mając obrazy na przykład z popularnego serialu Narcos. Swoją obecność mocno akcentuje dom opieki dla emerytowanych duchownych prosząc na transparentach o uszanowanie ich prywatności. Na budynkach znajduje się informacja, że zostały one wybudowane dzięki fundacji i by uważać na przewodników-oszustów, którzy twierdzą, że były one więzieniem. Wejście głębiej w teren zabudowany nie jest niestety możliwe ze względu na zamknięte bramki. Oglądając jednak serial Narcos w fabułę wplecione są rzeczywiste zdjęcia więzienia, na których można rozpoznać budynki należące do obecnego sanktuarium i domu opieki.

Po przejściu przez parking, na wprost znajduje się zniszczony budynek. Podejrzewam, że to właśnie było więzienie Escobara. Dalej można zobaczyć wieżę strażniczą oraz zejść niżej do lądowiska dla helikoptera mijając po drodze kamienne stoły do gry w szachy i chińczyka. Widok na miasto i okoliczne wzgórza jest przepiękny.

Za wieżą strażniczą można skręcić w lewo i tam dojść do ścieżki za ogrodzeniem. Zaraz na jej początku jest kolejna wieża strażnicza ze śmiesznie wyglądającym w niej manekinem.

Idąc tą ścieżką w kilka minut dojdziemy do strumienia z figurą Matki Bożej. Dalej ścieżka prowadzi do wodospadu Santo del Angel, i zdecydowanie ją polecam!

Drogę powrotną można pokonać na kilka sposobów:
1) od wodospadu można iść dalej przez las aż zejdzie się do miasta,
2) drogą asfaltową z powrotem:
a) jeśli na górę zabrała nas taksówka, można umówić się z taksówkarzem, by poczekał, jednak ta opcja będzie kosztować dodatkowo.
b) stopem, ale lepiej złapać stopa pod katedrą niż po drodze.
c) spod katedry, gdy zaczyna się główna droga asfaltowa jest umowny przystanek dla colectivo, czyli wieloosobowej taksówki/ minibusa.

Similar Posts