Podczas wycieczki do Valle de Uco, spontanicznie zorganizowanej na własną rękę, bez biura podróży – takie lubię najbardziej! odwiedziłam winiarnię Piedra Negra. Jak wygląda zwiedzanie po winiarni?

Wbrew pozorom to nie jest oprowadzanie po krzaczkach z winogronami. Te owszem, też możesz zobaczyć, ale nie jest to punkt programu. Zaczyna się od degustacji wina – po kieliszku na próbę, dostałam wino różowe, czy też szare Pinot Gris. Lekkie, zimne i orzeźwiające, idealne na upał! Krótka historia winiarni była zaskakująca. Właścicielem tego miejsca jest Francuz o nazwisku Lurton, który ma swoje winiarnie również w Chile, w Hiszpanii i we Francji. Założył ją w 1933 roku, zaczynając od szczepu Malbec – najbardziej popularny szczep winogron w Argentynie. Z czasem sprowadził też szczep Côt, który można uznać za matkę Malbeca. Zarówno Côt, jak i Malbec wywodzą się z Francji, jednak Malbec stał się bardzo popularny za sprawą Argentyny, gdy pojawił się tu w 1868 roku. Po tej krótkiej lekcji historii przeszliśmy do miejsca, w którym odbywa się fermentacja wina, czyli winogrona zamieniane są w alkohol za sprawą drożdży. Fermentacja trwa od 7 do 20 dni. Dla win białych zachodzi ona w wielkich aluminiowych zbiornikach, które mają pojemność 40 000 litrów, fermentacja wina czerwonego w zbiornikach zbudowanych z betonu. Po tym przelewane są do dębowych beczek, w których nadawany jest im odpowiedni smak i aromat. Niektóre z czerwonych win fermentowane są wyłącznie w beczkach – i tu wiadomo, im dłużej wino będzie leżało, tym jest lepsze. Pokój z beczkami, w których wino leżakuje jest chłodzony przez 2 duże wentylatory, ma stale regulowaną temperaturę i wilgotność.

Ta konketna winiarnia zamawia beczki warte 1000-2000 euro. Wybrać można beczki o niskim, średnim lub wysokim aromacie. Po 4 latach sprzedaje te beczki za 3000 ARS, czyli za ok 45 euro do tańszych winiarni, produkujących wina gorszej jakości lub inne alkohole. Wykorzystuje więc te beczki tylko przez te kilka lat dla zachowania wysokiej jakości wina.

Sezon winny trwa od lutego do lipca. Wtedy winiarnie pracują 24h.

Na koniec wycieczki jest kolejna degustacja wina – również 1 kieliszek. Za więcej trzeba zapłacić dodatkowo (w tej winiarni 250 ARS). Cena wycieczki to 300 ARS/ osobę.

W informacji turystycznej w Mendozie powiedzieli, że wszystkie winiarnie są zamnięte w każdą niedzielę. My jednak sprawdziliśmy godziny otwarcia (czasami Google Maps się myli, więc warto tam po prostu zadzwonić), nie mieliśmy żadnej rezerwacji i bez problemu mogliśmy poznać proces produkcji wina w tym miejscu. Warto też zrobić wcześniej rezerwację, by ewentualnie uniknąć czekania w kolejce.

Similar Posts