Similar Posts
Valle de Uco, czyli tu są najlepsze wina!
To była spontaniczna decyzja. Pierwszy dzień w Mendozie był bardzo intensywny. Zwykle to dzień organizacyjny…
Gdy nasz plan nie wypalił i wylądowaliśmy w Tumbes
To był bardzo długi dzien i gdy to pisze, jeszcze sie nie skończył. Prawie tydzień…
Cuenca – dla mnie raj
Rzadko czegoś żałuję, ale tego, że miesiąc spędziłam w Guayaquil jest mi bardzo szkoda. Drogo,…
Jeszcze tylko 42 godziny, czyli przekroczenie granicy Ekwador-Kolumbia
Tym razem do przekroczenia granicy przygotowaliśmy się porządnie, mentalnie. O tym czyta się różne historie….
Kąpiel na oazie i dziury w ziemi
Pierwszy raz podczas podróży mam ten komfort, że nie muszę się spieszyć, by zobaczyć to,…